Przedstawiam lampy, które w ostatnim czasie zrobiły na mnie największe wrażenie. Majestatyczna podstawa - bardzo bogata w połączeniu z minimalistycznym abażurem. Abażur o metalicznej, satynowej fakturze prezentuje się zjawiskowo.
Pierwsze dwa ujęcia przedstawiają lampę w świetle dziennym (bez zapalonej żarówki), a kolejne to już lampa zapalona.
A to już lampa wieczorem.
Druga lampa równie ciekawa.
Jej klosz w zależności od padającego światła przybiera różne barwy. W słonecznym pomieszczeniu, tak jak poniżej jest on "śliwkowo-wrzosowy". Natomiast w pochmurny dzień klosz będzie wyglądał zupełnie inaczej - będzie szarawy, a "śliwka" będzie jedynie nieśmiało przebijać się.
i wieczorem - poniżej: